15 lat targów Vienna Autoshow w Wiedniu

Genewa, Paryż, Frankfurt, Wiedeń…, co mają te miasta ze sobą wspólnego?
Zapewne wie to każdy, zajmujący się zawodowo motoryzacją lub jest tylko jej pasjonatem. Otóż, właśnie w tych miastach odbywają się największe salony samochodowe.
W styczniu, każdego roku, wszystkie drogi fachowców i fanów motoryzacji prowadzą do Wiednia, gdyż to właśnie tu, w mieście królów walca, odbywają się targi samochodowe. Tak było również i w tym roku. W dniach 9 – 13.01.2019 odbyła się 15. edycja tych prestiżowych, największych w Austrii i jednych z największych w Europie targów motoryzacyjnych, oczywiście po: International Geneva Motor Show w Genevie, Paris Motor Show w Paryżu, czy Frankfurt Motor Show (Internationale Automobil Ausstellung) we Frankfurcie nad Menem.
Vienna Autoshow, mimo że są młodym wydarzeniem w stosunku do wspomnianych wydarzeń branżowych, to od 2004 roku bardzo zmieniły się na korzyść. Rozmach tej wiedeńskiej imprezy jest zdumiewający. Miłośnicy czterech kółek mogą pomyśleć, cóż na takich targach bywa zdumiewającego? Samochody, normalna rzecz. Niby tak, ale jakie? Vienna Autoshow promuje głównie nowe modele wchodzące na rynek austriacki, ale ponieważ są to targi mające tytuł „międzynarodowe”, zainteresowani obejrzeć mogą modele samochodów z całego świata. Na tegorocznych targach prezentowane były modele, które dopiero wchodzą na rynek austriacki, oraz prezentowane były również nowe modele samochodów z innych krajów Europy.
W jubileuszowej edycji targów wzięło udział 40 wystawców (marek samochodowych), którzy pokazali ponad 400 nowych modeli samochodów, w tym 32. premiery. Wśród nich znalazły się samochody osobowe, sportowe, dostawcze oraz elektryczne. Na tę grupę samochodów należy, moim zdaniem, zwrócić uwagę. Modeli samochodów elektrycznych było sporo. To widomy znak, że idzie nowe. BMW zaprezentowało nową serię 8 (850i) oraz nowe, elektryczne modele: I8 Roadster i I3. BMC Mini pokazało nowego Mini Coopera All4 Countryman oraz jego wersję elektryczną. Tesla zaprezentowała model „Trójkę” zaś Mercedes pokazał nową klasę C, serię GLE oraz model sportowy AMG A35, jak również elektryczną serię modeli Vito. Wśród samochodów luksusowych, nowością był SUV Rolls Royce Cullinan – auto jest oferowane z napędem 4×4 i silnikiem o objętości 6,75l i mocy 571KM. Model ten tradycyjnie posiada dużą atrapę chłodnicy i charakterystyczne dla tej marki reflektory oraz linię nadwozia, w tym tylne drzwi, otwierane do tyłu. Nie zabrakło również prototypów np. VW zaprezentował nowy model elektrycznego auta dostawczego VW Buzzy, wzorowanego na nadwoziu kultowego Transportera T2. Wśród znanych marek pojawiły się: nowy Ford Focus, Renault Kadjar, Peugeot 508SW, Skoda Scala, Alfa Romeo Giulia i Giullietta serii B, Audi Q3 również z Q3 z napędem elektrycznym, TT Coupe i nowa wersja A1, SUV Citroen C5 Aircross, Fiat 500x Crossover, bus Fiat Toronto, Honda CRV Hybrid, Hyundai Ioniq i Kona w wersji elektrycznej i hybrydowej, oraz nowa seria modeli I30N, Lexus UX, Mitsubischi Eclipse Cross, Opel nowy model Combo, Grandland X, Crossland X i Mokka, Toyota hybbrydowe modele Yaris, Corolla i Rav 4.
Nowością na targach były również małe, elektryczne samochody klasy Smarta, chińskiej marki ZhiDou. Są to małe, lekkie, dwumiejscowe elektryczne samochody, osiągające prędkość max. 85km/h, a ich zasięg wynosi 257km na jednym ładowaniu. Modele ZhiDou D2, D2S i D3S bardzo szybko zyskały sympatię wśród Austriaków. Obecnie te samochody wykorzystywane są coraz częściej przez dostawców pizzy, kurierów oraz oferowane są do wypożyczenia przez firmę Share´nGo Carsharing-System, a można je zarezerwować przez bezpłatną aplikację tej firmy. Jak powiedział mi przedstawiciel firmy, to ten model samochodu ma szansę zdominować drogi nie tylko chińskie, ale także europejskie. Pan Hao Li zauważył, że zarówno rozmiar samochodu jak i jego walory techniczne polubią i docenią użytkownicy europejscy. Dowcipnie dodał: „(…) wiesz, my Chińczycy jesteśmy mali, w Chinach jest nas dużo, z takim samochodem zmieścimy się na ulicach naszych miast. Was w Europie jest mniej, ale też się robi już tłok, a tym samochodem pojedziesz wszędzie ze swoją dziewczyną”. Z dziewczyną może, pomyślałem, ale jakby do takiego samochodu wsiadała moja mama w kapeluszu – trudno było mi sobie to wyobrazić. Wracając do wystawców –
Opel zapowiedział również pod koniec roku wprowadzenie do produkcji elektrycznej Corsy.
Oprócz premier można było spotkać również tradycyjne jak i kultowe oraz sportowe modele aut. Była cała historia Mini Coopera, Opel Kapitan, Ferrari, czy Lamborghini.
Konstruktorzy zaczęli dostrzegać kierowców niepełnosprawnych. Pojawiło się sporo modeli dla zmotoryzowanych niepełnosprawnych. Firma Kirchhoff zaprezentowała szereg udogodnień technicznych do samochodów dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych np. podjazdy dla wózków do samochodów, przedłużenia pedałów do obsługi ręką, dostosowanie fotela do wykorzystania go po zamontowaniu na odpowiednim podwoziu jako wózek inwalidzki. Najciekawszym rozwiązaniem był, moim zdaniem, wysięgnik zamontowany na w bagażniku Skody Oktawii kombi, który wyjmował i chował wózek do bagażnika. Kolejnym ciekawym rozwiązaniem był wysięgnik z windą, wyjmujący i wkładający wózek do/z bagażnika dachowego.
Wydarzenie takie, jak to wiedeńskie, to nie lada gratka zarówno dla chłopców jak i ojców, mogli oni zobaczyć z bliska, a nawet spełnić swoje marzenie i zasiąść za kierownicą samochodów znanych z telewizji, internetu, gier, czy popularnych „Matchboxów” np.: Ferrari, Lamborghini, czy Rolls Royce.
Jak widać po przedstawionych modelach samochodów, daje się zauważyć wychodzenie naprzeciw ekologii i wzrost zainteresowania elektromobilnością wśród producentów i kierowców. Coraz więcej firm samochodowych rezygnuje z montażu silników Diesla zastępując je hybrydowymi lub elektrycznymi. Podczas tych targów w strefie elektromobilności można było zasięgnąć informacji na ten temat od ekspertów.
Na duże zainteresowanie tymi targami wśród fanów motoryzacji – pobity rekord 163800 odwiedzających – bezpośredni wpływ miały odbywające się równolegle w sąsiednich halach największe, austriackie targi turystyczne Ferien Messe Wien, tak, więc idea połączenia tych targów jest wielkim sukcesem organizacyjnym.
Udział w targach to nie tylko oglądanie samochodów, ale również rozmowy branżowe producentów, importerów, dealerów, mechaników, nawiązanie nowych kontaktów handlowych oraz możliwość poszerzenia swojej wiedzy poprzez udział w licznych prezentacjach, seminariach i konferencjach, które na temat nowości przygotowała większość wystawców.
Szkoda tylko, że mimo starań kierownictwa i zespołu PTAK Warsaw Expo organizatora
Międzynarodowych Targów w Nadarzynie i Międzynarodowych Targów Poznańskich, i innych polskich imprez podobnych do targów wiedeńskich o tematyce motoryzacyjnej np. Warsaw Motor Show w Nadarzynie, czy Poznań Motor Show w Poznaniu, że tego typu imprezom nie przydaje się w Polsce takiego prestiżu. Choć mają one ambicje bycia targami międzynarodowymi, mają ciągle wygląd imprezy lokalnej. Szkoda, bo w tej części Europy przydałaby się taka impreza. Skoro jednak jest, jak jest – proponuję turystyczne, zbiorowe wycieczki na takie i podobne imprezy zagraniczne pojechać. Osobiście zobaczyć, porozmawiać z fachowcami i zastanowić się, czy dalej inwestować w naprawę swojego samochodu, czy kupić nowy.

Tekst: Bartosz Karwacki,
foto: Bartosz Karwacki i Piotr Żyła

Dodaj komentarz